Incydent
No dzisiaj w końcu mój kuzyn się dowiedział o tym małym incydenciku w szkole. Gruba, zajebana locha zadzwoniła do mnie… ale miała trudności z dodzwonieniem się do mnie, ponieważ ja odebrałem pierwszy jej telefon. Gdy tylko ją usłyszałem -Halo? Halo?. Klik! Odłożyłem słuchawke
Szkoda tylko że nie dzwoniła locha ze swojego domowego telefonu. Zabuliła by za około 5 minut rozmowy… jutro w końcu ide do szkoły… zapłace za Matrixa3 i w sobote do kina. Madafaka normalnie nie moge. Jak jutro zapłace do kina to kupie sobie normalnie coś do jedzenia w kinie. Jakieś korsarze albo coś… Czuje że musze usiąść daleko od Wróbla i reszty klasy bo będą pierdzielili przez cały film. No i nic innego się dzisiaj nie wydarzyło. Byłem jeszcze troche u Moniki, pogadałem z nią, powspominałem i… zacząłem z nią chodzić na nowo! Żartuje. W sumie lepiej mi się z nią rozmawiało jak byliśmy ze sobą ale sam tego chciałem. Powiedziała mi że nie idzie do nikogo na sylwestra… na pewno pójdzie, już ja to czuje. Powoli zaczynam odczuwać że znowu chciał bym mieć jakąś dziewczyne. Przytulić się do niej, porozmawiać. Ehh. No co ja zrobiłem? Normalnie podoba mi się to co ja robie, każdy mój ruch jest dla mnie świetny, może to zabrzmi dziwnie. Ale takie uczucie jest po prostu cudne…Tak się nie raz zastanawiam po kiego huja ja to wogóle pisze. Ano może dlatego że lubie poczytać o swoich wspomnieniach, może z tego kiedyś coś wyjdzie. Miałem pare dni temu coś napisać co mam w głowie od dawna ale nie chciałem napisać co to jest… a to jest to że chciałbym wydac książke o samym sobie.. chciałbym pokazać ludziom obraz świata z mojej perspektywy. Książkę kierowaną do młodych ludzi takich którzy jak ja nie zabardzo kapują o co chodzi w dzisiejszym świecie… Mam takie właśnie marzenie… ale wątpie czy sam napisze kiedyś książke… może ktoś znany dopadnie ten dziennik i zrobi to za mnie? Z góry dziękuje
)) dobranoc światku… No i Dzisiaj zacznę trochę wcześniej.. dlaczego? Bo mi się po prostu nudzi… w sumie to jeszcze nie weim co pisać… po głowie mi nic ciekawego nie chodzi, nic sie dzisiaj nie wydarzyło jeszcze więc nie ma nic do opisywania… zaraz sobie spadam pograć w quake3arena.
Alkohol spożywany w minimalnych ilościach może mieć właściwości lecznicze. Jednak jego nadmiar (jak nadmiar wszystkiego) może być zgubny dla pijącego oraz jego najbliższego otoczenia. Podobnie jak nikotyna, alkohol powoduje szybsze starzenie się skóry, skłonność do zapadania na różne choroby (najczęściej na choroby wątroby oraz serca), a także może spowodować uzależnienie. Uzależnienie od alkoholu jest niebezpieczne nie tylko dla samego pijącego, ale i dla jego najbliższego otoczenia. Znawcy problemu zaczęli być na alarm, gdyż po kieliszek sięgają coraz młodsze dzieci. Dlaczego zaczynają pić? – trudno powiedzieć. Duża część dlatego, że piją rodzice i taki a nie inny wzór wynieśli z domu. Inni dają się namówić starszym kolegom “na spróbowanie”, jeszcze inni myślą, że to da im zapomnienie i odskocznie od problemów, gdyż są pozostawieni samym sobie i alkohol wydaje się jedynym wyjściem z sytuacji. Nawet nie wiedzą w którym momencie popadli w chorobę alkoholową, z którą walka jest bardzo trudna. Rozwój cywilizacji oraz postęp techniczny zdecydowanie przyspiesza życie. Żyje się nam teraz znacznie lepiej i wygodniej. Wiele rzeczy mamy na wyciągnięcie ręki. To dobrze, ale i są negatywne skutki postępu cywilizacyjnego. Zauważalna jest dużo mniejsza odporność organizmu na wirusy różnych chorób. Połowa choruje na różnego typu alergie. Spowodowane jest to zanieczyszczeniem środowiska naturalnego. Człowiek przestał żyć w zgodzie z naturą, a nawet bardzo groźnie wystąpił przeciwko niej. Jeżeli się nie opamięta może doprowadzić do samozagłady. Tak do końca nie wiadomo ile jeszcze czasu zostało naszej planecie. Nadmierna emisja spalin zatruwa atmosferę, i na zasadzie reakcji łańcuchowej zanieczyszczenia z atmosfery dostają się do gleby wraz z opadami atmosferycznymi, to z kolei powoduje, że pożywienie również pobiera zanieczyszczenia z gleby. My tę skażoną żywność jemy i tak koło samozagłady się zamyka. Należy jeszcze wspomnieć o zagrożeniach związanych z dziurą ozonową. Brak ochrony ozonowej naraża na silniejsze promieniowanie ultrafioletowe.