Wpisy oznaczone tagiem "przesąd"

Kominiarz i piątek 13

43Często sympatyczny, czarny pan, którego boją się dzieci ponieważ wygląda nietypowo i przed którym drżą dbające o porządek gospodynie domowe. Kominiarz, przynosi szczęście, jednak po zobaczeniu go należy niezwłocznie złapać się za guzik to też nie koniec naszych działań, należy zobaczyć mężczyznę w okularach wtedy czeka nas szczęście, jeśli zobaczymy wcześniej kobietę w okularach, to znaczy, że szczęścia dla nas nie wystarczyło. Kobiety niczemu winne, powinny chyba przestać zakładać na nos okulary, jeśli wybierają się w miejsce publiczne, notabene nie rozumiem, dlaczego to zawsze kobieta jest oznaką pecha? Jakieś szowinistyczne fatum, którego sprawcami są wymyślacze przesądów. Żyjąc w XXI wieku, niektórzy z nas na prawdę wierzą, że kominiarz jest sprawcą szczęścia, dlaczego nie piekarz? Albo listonosz? Kucharka? Źródła tego przesądu upatrywać można się ponoć w czasach kiedy palenisko było sercem domu a kominiarz jego strażnikiem, guzik to dawny amulet, a mężczyzna w okularach został dodany żeby było trudniej, chyba. To chyba najbardziej absurdalny i najdziwniejszy przesąd znany z naszej kulturze. Dzień przeklęty, który nie przynosi nic dobrego (ciekawe co na to, ludzie, którzy w takim dniu się urodzili?) O tym przesądzie wiedzą już dzieci i nikt nie wie dlaczego nie może być to dzień szczęśliwy a na przekór temu Katarzyna Sobczyk śpiewa ” Trzynastego wszystko zdarzyć się może, trzynastego świat w różowym kolorze” Ten przesąd jest dziełem zbiegu przypadków. Ich składową są być może Babilonia i chrześcijaństwo. W starożytnej Babilonii, wierzono że liczba dwanaście to liczba święta, na niej opierał się porządek świata- dzień podzielono na 12 godzin dnia i nocy, rok na 12 miesięcy. Ponadto było 12 znaków zodiaku a liczba 13 następująca po dwunastce uważana była za symbol niszczenia tego co idealne. Piątek zaś, jest dniem, w którym to dla chrześcijan wydarzyła się największa tragedia religijna-śmierć Jezusa Chrystusa. To przesąd, którego przyczyny-piątków trzynastego nie da się usunąć. Pomimo to, pamiętać należy, ze trzynastego, nawet w grudniu jest wiosna.

Czarny kot

42Milusińskie, puszyste, lubiane przez rzeszę ludzi zwierzątko jest wspaniałe. Niektórzy jednak twierdzą, ze może być każdy kot, byle nie czarny. A jak już przebiegnie drogę to wtedy stanie się dramat, nieszczęście gotowe i cóż, trzeba stać w miejscu i czekać, na Godota najlepiej. Choć jest ponoć sposób może nawet sprawdzony, zapobiegający nieuchronnemu nieszczęściu należy splunąć przez lewe ramię dwa razy i raz przez prawe, wrócić się siedem kroków lub poczekać, aż kot wróci na drugą stronę drogi. Niebywałe zabiegi poczynić więc należy. Czy jednak na prawdę należy w to wierzyć? Pierwszymi kwestionującymi będą miłośnicy tych czworonogów a następnymi zagorzali chrześcijanie. Skąd bierze początek ów przesąd? Tu, niespodzianka, ze środowisk katolickiej Europy średniowiecznej. Ówcześni księża, wiedząc o czczeniu czarnych kotów przez pogan, panicznie bojąc się czarów sprawili, iż czarny kot popadł w niełaskę jako symbol złej mocy i konszachtów z czarami. Cóż, może najlepiej trzymać czarne koty na uwięzi? Koniczyny wiosną i latem na dworze w brud. Można zbierać, cieszyć się a jeżeli ktoś zna sposób nawet spożytkować. Szczęśliwcami są jednak ponoć Ci, którzy znajdą koniczynę z listkiem dodatkowym, czwartym. Jest to mutacja popularnej znanej wszystkim koniczyny, która występuje w postaci trzylistnej. Są ludzie, którzy uważają że prawdopodobieństwo znalezienia koniczyny czterolistnej jest większe w niektórych miejscach. Zostało oszacowane że jedna koniczyna czterolistna przypada na 10000 koniczynek trzylistnych. Tradycja mówi, że każdy listek tej rośliny coś symbolizuje pierwszy wiarę, drugi nadzieję, trzeci miłość a czwarty szczęście. Dlatego w cywilizacji zachodniej bardzo często można spotkać dzieci poszukujące tej rośliny na łąkach. Zgodnie z Księgą Rekordów Guinnessa znaleziona koniczyna o największej liczbie listków liczyła ich osiemnaście. Nie wiadomo jednak dlaczego istnieje taki przesąd i ile w nim prawdy. Może to sposób na ufantastycznienie naszego, szarego i brutalnego świata.